C'mon baby do the loco-motion
A jest! Faktycznie, taka ostatnio promocja na PKP, że jedziesz dwa razy dłużej w tej samej cenie!
Ale to chyba nie jest najwspanialsze osiągnięcie technologiczne. Pozwolę sobie zacytować zacny dowcip:
Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić. Jeden mówi:
- Zdrastwuj, kuda jedjosz?
Drugi mówi:
- Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
Pierwszy na to:
- Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu
Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w głosie:
- Wot kurwa tiechnika!
No i właśnie. Byłoby całkiem inaczej! Spotkałem doktora Bacę, a ten mówi: sprawdźmy jak jeździ, przetestujemy czy szybkie. Autem takim com kupił, to się nie powinno testować trybu "sport", ani "over drive off". W zasadzie powinno się stać w garażu. Rezultat: wydmuchana uszczelka pod głowicą.
Jadę sobie więc, za karę, rowerem. Jadę kupić, dla odmiany, karkówkę. Patrzę i nagle widzę lokomotywę. O rety!
Akurat miałem przy sobie statyw, sprzęt do hdri, aparat, czas i cierpliwość (terefere) i oto efekt:
Nie wiem według jakiego to rozkładu jeździ. Nie pisali.
Stoi to we Wro, na legnickiej, niedaleko bunkra. Może ktoś to chciał na bunkier zrzucić?
Kończę więc optymistycznym wpisem z pamiętnika maszynisty:
"Chcę umrzeć spokojnie, we śnie - tak jak mój dziadek, a nie wrzeszcząc z przerażenia tak jak jego pasażerowie"...

Dodaj nową odpowiedź