Bania u cygana
Szanowni studenci. W tym semestrze mam tylko jedno zaliczenie, które jeszcze się nie skończyło, więc jeśli jest czerwiec 2010, to sprawa jest wciąż aktualna. Jeśli ktoś ma wpis lub nie wie o co w tym poście chodzi, to dalej nie czyta. Jeśli jednak ktoś zastanawia się co dostał, to powinien czytać dalej...
Miewam sobie wrażenie, że wielu z Państwa chce skończyć studia. Niestety czuję też, że właśnie w tym momencie, może to przedwcześnie nastąpić.
Kilka słów komentarza (NIE DOTYCZY wszystkich osób):
* Liczenie na boku i wpisywanie wyników do komputera to wiocha. Przecież po to jest komputer, żeby zrobił za nas 50% roboty. Tłumaczę od razu, że niestety dwa komputery nie zrobią 100%. To tak jak z kobietami i rodzeniem dzieci: jedna kobieta urodzi dziecko w 9 miesięcy, ale 9 kobiet nie potrafi urodzić jednego dziecka w miesiąc.
* Sinus - on zazwyczaj wygląda jak taka śmieszna fala, a nie jak nieśmieszna kreska prosta. Czy taki sinus nie rodzi podejrzeń: _______ ?
* Koło trzeba było podpisać Imie_nazwisko
- osobie, ktora nazywa sie zadanko1 -współczuję
i gratuluję pomysłowości rodziców (masz rodzeństwo? np. zadanko2?). Anonimów pozwoliłem sobie nie sprawdzać.
* Zadanie o modelkach - kto policzył na piechotę ma zero punktów. Blondynki trzeba było liczyć funkcją! Tak jest szybciej i wydajniej z blondynkami. To samo z pełnoletnością modelek! Trzeba na to uważać.
Reasumując: parę osób napisało dobrze, ale znakomita większość napisała bardzo źle, otrzymując tzw. banię. Chcę i niestety muszę wrócić do tematu indywidualnie. A zatem proszę sobie wspomniane kwestie przypomnieć i stawić się na ostateczne MMA ze mną.
Nawiasem mówiąc: mam 130 zdanych prac, a Intranet pokazuje mi, że jest Państwa nominalnie więcej. Osoby, które przyjdą na ostatnie spotkanie pierwszy raz w życiu, powinny mieć przygotowaną wiarygodną, romantyczną, oryginalną (np. Avatar, katastrofa, błąd Matrixa, UFO - to już było), urzekającą i zabawną historię, jednoznacznie tłumaczącą absencję. Tak, abym mógł do tej komedii dopisać hollywoodzki happy end. ;-)
[bg/images]
hehe
:-)
:]
Ten pana sarkazm jest uroczy ;) Prawdę mówiąc widać że robi pan to co lubi, "ahhh te egzaminki, trochę się pośmieje, lekko będę zmieszany głupimi odpowiedziami, ale ile z tego radochy i satysfakcji" tak? ;)
Pewnie zaraz moje IP będzie sprawdzone i jutro dostanę banie, hehh co coż "Studia nie wyścigi" jak to się zdarza mówić, wierząc oczywiście w swoje możliwości..
Tak czy inaczej życzę aby miał pan jutro wyśmienity humor, oczywiście na korzyść studentów ;)
Pozdrawiam, A
Dodaj nową odpowiedź